Ruble Ceny Ferrari Romów i F8 stały się znane

Ferrari zaprezentowało w Rosji trzy supersamochody – Roma, F8 Tributo i F8 Spider, które w drodze do kraju zostały opóźnione z powodu pandemii koronawirusa. Znany jest również koszt modeli w rublach: F8 Tributo będzie kosztować co najmniej 17,5 miliona rubli, Spider – 19,4 miliona rubli. Cena Romów, która pojawi się później, jest nadal orientacyjna i wynosi 16 mln rubli, donosi „Autoreview”.

Ferrari F8 Tributo, następca 488 GTB, zostało zaprezentowane w lutym 2019 roku. Supersamochód jest wyposażony w 3,9-litrowy silnik V8 z dwiema turbosprężarkami, rozwijający moc 720 koni mechanicznych i moment obrotowy 770 Nm. Przyspieszenie od zera do pierwszej „setki” zajmuje modelowi 2,9 sekundy, a do 200 kilometrów na godzinę – 7,8 sekundy. Maksymalna prędkość jest ograniczona do 340 kilometrów na godzinę.

We wrześniu tego samego roku pojawiła się otwarta wersja supersamochodu – roadster Ferrari F8 Spider z tym samym silnikiem i dwuczęściowym hardtopem, który można unieść w 14 sekund. Spider ma podobną charakterystykę, ale przyspiesza do drugiej „setki” o 0,4 sekundy wolniej niż coupe.

Ferrari F8 Tributo

Ferrari

Ferrari podążyło za samochodem sportowym Roma, który dzieli platformę z Portofino. W minimalistycznym modelu w stylu retro, 3,9-litrowy silnik V8 wytwarza 620 koni mechanicznych i 760 Nm momentu obrotowego i jest połączony z ośmiobiegową dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów z SF90 Stradale. Coupe osiąga prędkość 100 kilometrów na godzinę w 3,4 sekundy i 200 kilometrów na godzinę w 9,3 sekundy. Maksymalna prędkość przekracza 320 kilometrów na godzinę.

Pająk Ferrari F8

Ferrari

Według oficjalnych dealerów Ferrari pierwsze egzemplarze nowych supersamochodów pojawią się w Rosji nie wcześniej niż w przyszłym roku. Roma coupe jako ostatnie trafi na rodzimy rynek wiosną 2021 roku.

Wyścig drag: Ferrari 488 Pista kontra 800-konne BMW M5

We wrześniu Ferrari zaprezentowało kabriolet Portofino M – zaktualizowaną wersję Portofino z odświeżonym designem, nową skrzynią biegów i silnikiem podniesionym do 620 koni mechanicznych.

Źródło: Autoprzegląd

Dodaj komentarz