Nowe komputery Apple cierpią z powodu wycieku pamięci

Właściciele nowych MacBooków Pro z procesorami M1 Pro i M1 Max narzekają na problem nadmiernego zużycia pamięci RAM, co prowadzi do spadku wydajności, a nawet do samoczynnego restartu laptopów.

Blogger Gregory McFadden z kanału YouTube GregsGadgets ujawnił, że jego nowy 64-gigabajtowy MacBook Pro wykorzystuje aż 26,5 GB „Centrum sterowania”, menu systemowego z szybkimi ustawieniami. Inni użytkownicy zgłaszali nieprawidłowe użycie pamięci przez różne aplikacje, takie jak Safari i Photoshop Elements. Jak wspomniano, to zachowanie pociąga za sobą spowolnienie komputera.

Można by sądzić, że jest to problem z nowymi urządzeniami, ale takie narzekania pojawiły się już od roku od premiery MacBooka Pro 13 i MacBooka Air opartego na procesorze M1. Poniżej zrzut ekranu autorstwa autora Macworld z listopada 2020 roku, gdzie zakładka serwisu Macworld zajmuje prawie 20 GB pamięci RAM.

Problem wynika z faktu, że komputery z chipsetami Apple korzystają z tak zwanej pamięci współdzielonej, do której dostęp może uzyskać każdy z komponentów chipa, czy to jednostka centralna, akcelerator graficzny, jednostka neuronowa, czy coś innego. Pozwala to znacznie przyspieszyć proces przesyłania danych, ale jak widać prowadzi to do pewnych problemów.

Apple nie zareagowało jeszcze w żaden sposób na problem, ponieważ do tej pory nie było wielu skarg użytkowników.

Źródło: gizchina.com

Originally posted on 15 listopada, 2021 @ 9:38 am

Dodaj komentarz