Montaż Datsun on-DO. Skąd wyrastają ramiona?

W Togliatti rozpoczęło się wypuszczanie nowego niedrogiego zagranicznego samochodu – sedana Datsun o dziwnej nazwie on-DO. Ale czy samochód można uznać za samochód zagraniczny, który jest montowany na tym samym przenośniku … z VAZ Granta i Kaliną? A co najważniejsze, jak i przez kogo to jedzie?

Kiedyś przenośnik Kalina stał się prawdziwym przełomem w krajowym przemyśle samochodowym. W rzeczywistości, dla nowości pod marką Łada, osobny zakład w zakładzie został dostosowany według najbardziej odpowiednich szablonów: zupełnie nowe i prawdziwie nowoczesne kompleksy spawalnicze, malarskie i montażowe. Zrobotyzowane linie spawalnicze dostarczyła firma Kuka, w pełni zautomatyzowany kompleks lakierniczy – Eisenmann. Okazała się lekka, czysta, zaawansowana technologicznie, podniosła się jakość części i poziom montażu. I, szczerze mówiąc, Kalina wydawała się być bardzo wysokiej jakości i nowoczesną odpowiedzią na światowy przemysł motoryzacyjny.

Jednak z czasem okazało się, że jagoda nie jest wystarczająco dojrzała. Z czasem budżetowa Granta wyszła jako gruntownie poprawiona wersja, a nieco ponad rok temu przyszła kolej na samą Kalinę (szczegóły w materiale „Łada Kalina 2. Prawie zagraniczny samochód”). A teraz na linii montażowej, na której montują się Kalina i Grants, pojawił się nowy sąsiad, Datsun on-DO. Artykuł „Na własne oczy: jak powstał japoński sedan z Łady” opowiada o kluczowych cechach nowości. Ale potem – pierwsze wrażenia z nowego samochodu, a teraz czas ocenić, jak rosyjskie ręce zmontują japońskiego sedana.

Czego Japończycy byli w stanie nauczyć pracowników VAZ? Dużo. Rosyjsko-japoński zespół wziął oryginalną Ładę Grantę i dokładnie ocenił jakość tego samochodu. Było 10 poważnych problemów, z którymi klienci nie są gotowi pogodzić się: skrzynia biegów jest głośna, drzwi nie zamykają się prawidłowo … Osiem problemów z listy zostało natychmiast rozwiązanych, a dwa (ciekawe które?), jak mówią inżynierowie wierzyć, okazał się „niezbyt krytyczny”. Następnie sporządzili drugą listę zatytułowaną „Jak ulepszyć Granta, aby samochód był lepszy i droższy?”. Znowu dziesięć punktów, ale teraz wszystkie dziesięć zostało ukończonych. Tak narodziło się on-DO.

Japończycy mają minimum roszczeń do rąk, które zbiera he-DO. Albo dotknęły masowe zwolnienia – ludzie po prostu boją się zepsuć, bojąc się utraty pracy, albo owoce prac rozpoczętych 3 lata temu nad wprowadzeniem wspólnego systemu jakości dla sojuszu Renault-Nissan dojrzały. Zanim świeżo zmontowany samochód trafi na plac budowy gotowego produktu, musi przejść przez 24 stanowiska kontroli jakości, a według szefa produkcji Igora Bakulina „pracownicy są bardzo zmotywowani, aby nie przegapić defektu”.

Ale Bo Andersson jeszcze więcej nauczył pracowników giganta motoryzacyjnego Togliatti. Kiedy urodzony w Szwecji menedżer po raz pierwszy przybył do AvtoVAZ, pierwszą rzeczą, którą zrobił, był audyt toalet fabrycznych. I byłem niezmiernie zaskoczony: „O jakiej kulturze produkcji możemy mówić, jeśli nasi pracownicy nie potrafią sobie dokładnie załatwić?”, oburzył się Szwed. Z kolei pracownicy VAZ byli zaskoczeni czystością nowego prezesa: cała linia przenośników zamarła, gdy Andersson pochylił się, by podnieść niedopałek, który został specjalnie rzucony przed jego przybyciem. Prezydent! Podnosi niedopałki papierosów!

Minęło sześć miesięcy. Menedżerowie średniego i wyższego szczebla są już przyzwyczajeni do codziennych briefingów: o 7 rano Szwed żąda jasnego raportu na temat jakości, ilości i kosztów. Słychać raporty, zadawać pytania, trwają dyskusje. W ogóle zamiast wiru dokumentów – komunikacja na żywo i prawdziwa praca. A zwykli pracownicy są przyzwyczajeni do tego, że prezydent może nagle pojawić się na taśmie montażowej i zobaczyć, jak ty – tak, ty osobiście! – naprawiono kierownicę lub zamontowano tapicerkę drzwi. I pozbyli się też dewastacji, przepraszam, w toaletach. Sprawdziłem – w toaletach panuje czystość dla operatorów przenośników. Czy możemy, kiedy chcemy? Dokładniej, kiedy sprawiają, że chcesz.

Wydaje się, że w głowach chaosu również stało się mniej. Przynajmniej wraz z przybyciem „Wujka Boo”, jak Andersson jest potajemnie nazywany w fabryce, wskaźniki jakości od razu wzrosły o 25%. Chociaż oczywiście pojawia się rozsądne pytanie: czy wzrosły wskaźniki lub jakość? Chciałbym wierzyć, że drugi. Co więcej, Igor Bakulin, który zarządza przenośnikiem Kalinovka, z dumą zauważył: „Wskaźniki wad mieszczą się w granicach tolerancji! Jakie są tolerancje!? Poważne problemy praktycznie przestały występować!” Odważne twierdzenie. Ogólnie rzecz biorąc, mieszkańcy Togliatti stali się odważniejsi: jeśli wcześniej inżynierowie wydawali się usprawiedliwiać, prowadząc wycieczki po fabryce, teraz mówią pewnie, nawet bezczelnie.

I wcale nie jest to ostentacyjne zaufanie: pracownicy VAZ teraz szczerze wierzą w swój produkt – w końcu Japończycy im ufają. Wielu myślało, że mimo linii montażowej dla japońskiego sedana zostaną zorganizowane osobne stanowiska – na przykład dodatkowa kontrola jakości – ale na własne oczy przekonaliśmy się, że Datsuns i Grants zbierają dokładnie to samo. Według przedstawicieli obu marek jest tej samej jakości. „Nie mamy miejsca na błędy”, mówi dyrektor generalny Datsun Vincent Kobe. – Jeśli konsument znajdzie wady, zagrozi to sukcesowi marki na rynku rosyjskim. Nie możemy do tego dopuścić! Dlatego dokładnie kontrolujemy, w jaki sposób AvtoVAZ produkuje nasze samochody ”.

O tym, że Lada Granta i Datsun on-DO są samochodami na tym samym poziomie, świadczy niedawno ogłoszona cena. W podstawowej wersji Access, która oferuje elektryczne wspomaganie kierownicy i regulację wysokości kierownicy, podgrzewane przednie fotele, składane tylne siedzenia, ABS, a także poduszkę powietrzną kierowcy i system mocowania fotelika dziecięcego Isofix, Datsun jest dostępny za jedyne 329 tys. rubli. Dla porównania podobnie wyposażony Grant kosztuje 324 400 rubli. Ale! Na liście wyposażenia rosyjskiego sedana nie ma ABS, ale jest o 5 „koni” mocniejszy (87 KM w porównaniu z 82 KM).

Jednocześnie on-DO ma nieco większy bagażnik, lepszą izolację akustyczną, bardziej „rasowe” ustawienia zawieszenia i układu kierowniczego (to ostatnie – według twórców auta, gdyż prezentacja jazdy zaplanowana jest na wczesną jesień).. A wygląd „pseudo-japończyka” jest trochę świeższy. A kierownictwo marki obiecuje wyższy poziom obsługi: mówią, że kierownicy salonów samochodowych, z których tylko 25 otworzy na początku, będą bardziej uprzejmi, a obsługa będzie lepszej jakości. Straszna rzecz! Przy takim podejściu lepiej wybrać Datsuna niż Kalinę czy Grantę…

Nie chcę wywoływać paniki, ale uwierz mi, takie ceny nie potrwają długo. Gdy tylko publiczność zasmakuje świeżo wybitej Azjatki, rosyjskie przedstawicielstwo natychmiast przepisze metki z cenami. I wydaje się, że wszyscy to rozumieją: podczas prezentacji „produkcyjnej” on-DO został certyfikowany wyłącznie jako „droższa alternatywa dla Granta”. Zgadzam się, że nie można być „droższą alternatywą” przy tych samych cennikach. Nie wiemy jednak jeszcze, ile będą kosztować „wypchane” wersje Trust and Dream – szczegóły poznamy w przyszłym tygodniu.

Tak więc Lada Granta i Datsun on-DO będą różnić się cenami i niuansami. Ponieważ obie maszyny składają się z prawie tych samych części i są składane tymi samymi rękami. A te ramiona wydają się wyrastać z właściwego miejsca. Ponieważ AvtoVAZ zmienia się na naszych oczach: „Czy znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania?” – Inżynierowie VAZ ciągle mnie pytali. Chociaż zaledwie 12 miesięcy temu gigant samochodowy Togliatti okazał się nie do zdobycia bryłą, w której nie było sensu szukać odpowiedzi na pytania (szczegóły – w materiale "Lada Kalina: pierwszy naleśnik jest nierówny, drugi – kołek") . Czy otwartość jest oznaką uczciwości? I pewność siebie. W sobie i moich samochodach.

Alexey Kovanov Zdjęcie: Sergey Krestov i autor Video Datsun

Chcesz porozmawiać o tym materiale ze znajomymi? Podziel się z nimi artykułem! Aby to zrobić, po prostu kliknij poniższe przyciski.

"

Montaż Datsun on-DO w zakładzie AvtoVAZ

Originally posted on 6 grudnia, 2021 @ 3:06 pm

Dodaj komentarz