Mitsubishi nazywał się warunkiem wydania nowej ewolucji Lancer

Prezes Mitsubishi Takao Kato poruszył kwestię wyglądu nowego Lancera Evolution podczas kolejnego spotkania udziałowców firmy. Jak donosi Drive.com.au w odniesieniu do szefa marki, taki samochód nie pojawi się na rynku w dającej się przewidzieć przyszłości. Według Kato, miniony rok obrotowy producent zamknął dużym deficytem, a odrodzenie firmy jest głównym warunkiem dla samochodów, na które czekali fani.

Pogłoski o możliwym wskrzeszeniu Evolution pojawiły się wraz z odrodzeniem dywizji sportowej Mitsubishi Ralliart. W maju tego roku wyszło na jaw, że japońska marka wznawia submarkę, która od lat 80-tych do 2010 roku zajmuje się rozwojem i przygotowaniem samochodów wyścigowych firmy, a także produkuje akcesoria tuningowe. Fani marki sugerowali, że w przyszłości może dojść do wskrzeszenia Evolution.

Ewolucje Lancera były produkowane w latach 1992-2016. Wersja „Farewell” została wydana w nakładzie 1,6 tys. egzemplarzy i różniła się od standardowych sedanów tabliczkami znamionowymi serii, tablicami rejestracyjnymi przy dźwigni zmiany biegów oraz tapicerką foteli Recaro. Pod maską Lancer Evolution Final Edition miał dwulitrowy turbodoładowany silnik o mocy 303 koni mechanicznych i był połączony z pięciobiegową „mechaniką”.

Pożegnanie z legendarnym Mitsubishi Lancer Evolution

Kilka lat temu jeden z „pożegnalnych” ewolucji Lancera o przebiegu zaledwie 56 kilometrów został wystawiony na sprzedaż za 87 888 USD (6,3 miliona rubli) w porównaniu z początkową ceną 37 995 USD (2,7 miliona rubli).

Źródło: Drive.com.au

Dodaj komentarz