Jak szybko i niedrogo zrobić napęd na cztery koła dla Vesta

Głównym rozczarowaniem „terenowego” kombi Lada Vesta SW Cross jest brak wersji z napędem na wszystkie koła. „W każdym razie, na razie”, tajemniczo dodają pracownicy VAZ. Czy jest nadzieja na napęd 4WD?

Zapytany – odpowiadamy. Tak, gama Renault-Nissan posiada niezbędne komponenty. Jednak zabranie i wyposażenie Vesty w skrzynię biegów, na przykład z Dustera, nie jest najtańszym rozwiązaniem: według naszych szacunków Lada Vesta Cross 4×4 kosztowałaby 120-150 tysięcy rubli więcej niż zwykła wersja z napędem na przednie koła. To znaczy pod milion rubli! A to już terytorium tego samego „Prochowca”.

Dlaczego takie drogie? Przede wszystkim ze względu na imponujący zestaw niezbędnych jednostek: potrzebne jest automatyczne sprzęgło, tylna skrzynia biegów, a także półosie i przegub uniwersalny. Ponadto w oryginalnym kombi będą wymagane ulepszenia – przynajmniej przerobienie dolnej części nadwozia i wprowadzenie tylnego niezależnego zawieszenia. Jednak AVTOVAZ nie wyklucza, że pewnego dnia gama West zostanie uzupełniona o wersję z napędem na wszystkie koła!

Rodzina Vesta jest w ciągłym rozwoju. Wydaliśmy wersję na metan, stworzyliśmy kombi… Ponadto firma pracuje nad alternatywą dla zrobotyzowanej skrzyni biegów, a także rozważa możliwość wprowadzenia napędu na wszystkie koła

Siergiej Iljinski

szef służby prasowej PJSC „AVTOVAZ”

Generalnie nie powinieneś tracić nadziei. Czy są inne sposoby na zrobienie napędu na wszystkie koła „Vesta” poza wprowadzeniem farszu Duster? Tak, a przy tym szybko i niedrogo, ponieważ ich ogólną zasadą jest brak mechanicznego połączenia między silnikiem a kołami. Co więcej, jedna z koncepcji była poważnie rozważana przez inżynierów VAZ, a druga była zachwycona firmą „Super-Auto”.

Metoda pierwsza: transmisja hydrostatyczna

Francuska firma Poclain Hydraulics (słynąca ze swojego sprzętu budowlanego) oferuje system AddiDrive każdemu. W skład zestawu wchodzi kompaktowa pompa hydrauliczna zamontowana na standardowej skrzyni biegów, a także silnik hydrauliczny o mocy 30 kW, za pomocą którego sprzężony jest mechanizm różnicowy i półosie. W normalnych warunkach drogowych napęd hydrauliczny nie jest aktywny, a tylne koła są automatycznie załączane, gdy przednie koła ślizgają się przy prędkościach do 40 km/h.

System AddiDrive ma różne wersje: albo – z jednym silnikiem hydraulicznym, mechanizmem różnicowym i półosiami, albo – z parą kół silnikowych

Jak to wszystko działa? Pompa wytwarza ciśnienie płynu roboczego, który obraca silnik hydrauliczny, umożliwiając mu osiągnięcie wysokiego momentu obrotowego przy niskiej prędkości. Co więcej, koszt hydrostatycznego napędu na cztery koła jest o połowę niższy niż koszt tradycyjnego mechanicznego, a zawieszenie i nadwozie pozostają takie same. Musisz jednak zrozumieć, że hydraulika wymaga wysokiej jakości wykonania i montażu oraz wykwalifikowanej obsługi.

W 2016 r. Gazeta „Autoreview” poinformowała, że AVTOVAZ otrzymał Logan i Sandero z napędem na wszystkie koła do prób morskich, wyposażony w system AddiDrive. Jednak, jak dowiedział się "Wacomlab.pl", takie rozwiązanie nie trafi do serii: w Togliatti uznali, że ryzyko jest zbyt duże – nasza publiczność jest delikatnie mówiąc nieufna wobec hydrauliki. Szkoda. Za 50-70 tysięcy rubli pewnie byłoby wielu, którzy chcieliby doświadczyć dla siebie niezwykłego rozwiązania.

Z hydraulicznym napędem na cztery koła nawet zwykła „puzoterka” staje się niemal pojazdem terenowym

Metoda druga: napęd elektryczny

W Japonii często jeżdżą samochody z tabliczką znamionową „e-4WD” przyklejoną na rufie. Mądry skrót oznacza, że przed nami w zasadzie samochód z napędem na przednie koła, w którym zamontowany jest kompaktowy silnik elektryczny do napędzania tylnych kół. Moc takiego „asystenta elektrycznego” jest niewielka (ponieważ zasila go dodatkowy generator), więc korzyści są bardzo warunkowe. Choć startuje na śliskim zboczu, system z pewnością to ułatwi.

Sama koncepcja e-4WD pojawiła się dawno temu – weźmy na przykład Mazdę Demio i Nissana Cube z modelu 2002. Jednak poza Japończykami z tego rozwiązania prawie nikt nie korzystał. Rosyjski inżynier Anton Guba, szef firmy Togliatti „Super-Auto”, chwycił pomysł: firma planowała opracować i wypuścić uniwersalny zestaw, który umożliwiłby wykonanie napędu na wszystkie koła z dowolnego napędu na przednie koła "Łada"!

Jedną z opcji jest wzięcie gotowego systemu japońskiego Hitachi i stopniowe przechodzenie na komponenty krajowe. Niestety, w 2015 roku „Super-Auto” zaczęło wpadać w gorączkę, a w 2016 roku oficjalnie ogłoszono upadłość firmy (szczegóły w artykule „Priora 1.8 i inne Łady, których już nie będzie”). W tej sytuacji kierownictwo nie sprostało egzotycznym transmisjom… Do tej pory brak informacji o rodzimym e-4WD.

Metoda trzecia: instalacja hybrydowa

Tak zrobili Francuzi z Peugeota. Żadnych skrzyń rozdzielczych, żadnych sprytnych sprzęgieł – zabieramy zwykłą elektrownię „turbodiesel plus robot”, która będzie napędzać przednie koła, a z tyłu kładziemy moduł składający się z potężnego silnika elektrycznego, akumulatora trakcyjnego i elektroniki sterującej. Gotowy! Oczywiście nie ma porównania ze stałym napędem na wszystkie koła „diesel-elektrykiem”, ale taki samochód może jeździć tylko na trakcji elektrycznej.

Wielu będzie zaskoczonych, ale AVTOVAZ poważnie pracował nad motywem hybrydowym. To prawda, że eksperymenty te w ogóle nie dotyczyły napędu na wszystkie koła: w latach 2012-2014 zbudowano kilka Grantów, w których kompaktowy silnik elektryczny o mocy 11 kW, zajmując miejsce piątego biegu, obracał … główny wał zrobotyzowanej skrzyni biegów . Dla porównania: w projekt zainwestowano około miliarda rubli, z czego połowę stanowiły środki budżetowe.

A w Togliatti zbadali możliwość wykorzystania tych rozwiązań w hybrydowym układzie napędowym – z oddzielnym silnikiem elektrycznym do napędzania tylnych kół. Co więcej, w zeszłym roku Harald Grübel, wiceprezes wykonawczy ds. technicznych, potwierdził, że zakład jest rzeczywiście gotowy do zastosowania benzynowo-elektrycznego układu napędowego dla pojazdów Lada z napędem na wszystkie koła! Marzenia to jednak marzenia, a największe szanse na realizację ma konwencjonalna skrzynia biegów Dustera.

PS „Magazyn” pracowników VAZ ma własny napęd na wszystkie koła do samochodów – został opracowany dla „Projektu C”, z którego później wyrosła Łada Vesta. Ale teraz ten rozwój nie jest pamiętany w zakładzie.

Originally posted on 12 grudnia, 2021 @ 8:57 pm

Dodaj komentarz