Były autor BioWare wątpi w sukces serii Mass Effect

Niedawno w sieci pojawiła się informacja, że Amazon negocjuje z Electronic Arts telewizyjną adaptację sci-fi RPG Mass Effect. Podczas gdy fani byli zachwyceni potencjalnym hitem, takim jak Wiedźmin, byli też sceptycy. Wśród nich był były pracownik BioWare.

David Gaider, znany pisarz Dragon Age, opublikował długi wątek na Twitterze , w którym wyraził swoje obawy dotyczące wiadomości. Jego zdaniem bezpośrednia adaptacja space opery po prostu się nie sprawdzi z wielu powodów – na przykład dlatego, że Shepard domyślnie jest pozbawiony charakteru, jego płeć zależy od wyboru na samym początku kampanii, a wybawca galaktyka jest w dużej mierze kształtowana przez gracza. Jeśli wymyślisz dla niego jakiś obraz, może to spowodować odrzucenie wśród fanów, ponieważ ich wersja fabuły pozostanie za kulisami.

Drugim powodem wątpliwości co do serialu są partnerzy. W oryginalnej trylogii dostali dużo czasu na ekranie, każdy z nich został odpowiednio ujawniony, ponieważ trzy mocne RPG mogą mieć dowolny czas. Według Gaidera istnieje duże prawdopodobieństwo, że niektóre ważne postacie zostaną po prostu włożone pod nóż scenariusza, aby historia wydawała się bardziej skupiona i spójna.

Jeśli to wszystko zostanie usunięte – wpływ gracza na bohatera i historię, lśniących charyzmą sojuszników i rzucających światło na świat i jego cechy – pisarz jest pewien, że pozostanie banalna cospopera. Uważa, że Amazon ma szansę, jeśli nie zaadaptuje bezpośrednio wątków trylogii, ale jest to mało prawdopodobne: spektakl nie będzie dla koneserów gotowych zaakceptować nową historię we wszechświecie, ale dla przybyszów nieznających Sheparda .

Warto zauważyć, że nie wszyscy pracownicy BioWare podchodzą do projektu tak sceptycznie. Drew Karpishin, scenarzysta dwóch pierwszych części Mass Effect, i Sam Hoolick, kompozytor trylogii, zgłosili się na ochotnika do pomocy przy tworzeniu serialu telewizyjnego. Jest więc jeszcze szansa, że zobaczymy porządną adaptację.

Źródło: twitter.com

Dodaj komentarz