Niestety po wielu latach pracy z komputerem i myszką (choć naprawdę ergonomiczną), odezwał mi się nadgarstek i pojawiły się objawy RSI.

Tak wiem, najlepszy na to jest tablet i piórko, ale nawyków faceta znacznie po 40-tce, nie ma sensu wypleniać, bo to raczej nierealne, lepiej znaleźć jakieś rozwiązanie akceptowalne dla reki i owego osobnika.

Dlatego trochę niechcący padło na coś nowego na rynku myszy a w Polsce praktycznie prawie nieznanego, czyli mysz pionową.

Ponieważ lubię urządzenia dobrze działające (spędzam przed komputerem od kilku do kilkunastu godzin dziennie), zacząłem myszkować w necie, czytać opinie i wybór jak dla mnie okazał się jeden.

Jest nim myszka Evoluent VerticalMouse C Right. Myszka nie jest tania, choć ceną nie odbiega od lepszych bezprzewodowych myszek Logitecha.

Z niecierpliwością czekałem na paczkę 🙂

Gdy przyszła moim oczom ukazało się małe czarne pudełko, w nim sprytnie opakowana w przezroczysty plasitk myszka, dongle do kompa i bateryjka.

Materiały z których wykonana jest myszka, są naprawdę bardzo dobrej jakości, design mega.

Do tego laser pracuje bardzo dobrze, mam wrażenie, że dużo lepiej jak w Logitechu G602 a to nie jest kulawa myszka 🙂

Po włożeniu baterii do myszki (trzeba na dole przełączyć ją w tryb ON, przyciskiem, który w pierwszym momencie mało się rzuca w oczy 🙂 i dongla do kompa, myszka ruszyła 🙂

Bez sterowników, działa bez problemu, choć dopiero sterowniki pozwalają ja skonfigurować na maksa 🙂

Ułożenie reki, w pierwszym momencie wydaje się dziwne ale już po chwili, odczułem o ile mniej rzeczywiście jest ona skręcona i napięta.

Po wgraniu sterownika ( mimo ostrzeżeń producenta, nie odinstalowałem innych sterowników myszek) wszystko wgrało się bez problemu i zadziałało idealnie.

Okno sterownika jest proste i przyjemne. Nie ma miliona zakładek i animowanych bzdetów.

Myszka ma dwa klawisze pod kciukiem umieszczone mądrze, bo na górze i dole co bardzo ułatwia ich obsługę, w Logitechu miałem trzy w jednym poziomie ci ciurkiem szukałem odpowiedniego.

Pod palcami są trzy przyciski + kółko, w pierwszym momencie było mi dziwnie, bo Logitech miał dwa, ale chwilę potem doceniłem jak fajnie pod małym palcem mieć dodatkowy przycisk funkcyjny.

Kolejnym bajerem, zamiast miliona mikro przycisków, jest opcja dodatkowych trzech opcji czyli lewy dolny + prawy przycisk.

Mija właśnie tydzień od czasu jak jej używam, ból ręki zmalał o ponad 50%, jestem już w stanie funkcjonować bez silnych środków przeciwbólowych.

Jeśli czegoś bardzo żałuję to tego, że tak późno na nią trafiłem.

Po raz pierwszy od dawna siadam do pracy przy kompie bez grymasu bólu.

PS. Na wielu forach w opiniach przeczytałem, że myszka nie nadaje się do grania. Nie wiem jak jest w dynamicznych strzelankach, ale w Starcrafcie sprawdziła się rewelacyjnie.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.