Gdzie i dlaczego warto kupować Wacoma…

Codziennie odbieram dziesiątki telefonów od klientów, którzy kupili tablet Wacoma u “sprzedawcy” Wacoma.

Dlaczego napisałem sprzedawcy w cudzysłowie? bo dla mnie sklep, którego personel potrafi tylko sprzedać i zapakować do wysyłki produkt, a gdy zaczynaja się problemy odsyła klienta w nicość, jest właśnie sprzedawcą w cudzysłowie.

Czasem nawet zdarza się, że jest “tańszy” o parę złoty i to normalne, bo jego nakład w obsługę klienta to “tak zapakujemy i wyślemy” i wszystko.

Dlatego przed zakupem warto sprawdzić:

  • z jakiej dystrybucji pochodzi tablet, to że jest w polskim sklepie nie zawsze jest jednoznaczne, że z polskiej
  • jak realizowana jest gwarancja, Wacom serwisuje tylko tablety Cintiq (ale w Niemczech, trzeba go tam wysłać jak nie ma polskiej gwarancji), reszta produktów serwisowana jest na zasadzie wymiany na sprawny produkt, ale, tylko przez lokalnych dystrybutorów, którzy wymieniają tylko produkty, które przeszły przez ich magazyn.
  • czy sklep poza umiejętnością zapakowania, świadczy pomoc posprzedażną (certyfikowani partnerzy Wacoma – prowadzą dla swoich klientów specjalne portale (http://wacom.com.pl/pomoc24/), nie mówiąc o pomocy telefonicznej.
  • czy sklep daje możliwość przetestowania produktu przed zakupem, tablet jest trochę jak buty warto przymierzyć przed zakupem 😉
  • czy sprzedawca wie co sprzedaje, bo i z tym bywa różnie, niektóre sklepy dają możliwość zakupu “tableta”, a to daje do myślenia.
  • czy słowa reklamy firmowej to nie puste slogany i obietnice (podobne do wyborczych), typowym przykładem jest pewna firma reklamująca się jako 20-letni sprzedawca Wacoma, po sprawdzeniu okazało się, że firma istnieje od lat 12 a z Wacomem  działa od może 7

By nie być ofiarą powiedzenia “Mądry Polak po szkodzie” warto przed zakupem to sprawdzić.

Tym bardziej, że Wacom nie prowadzi polskojęzycznej infolinii, a i koszt rozmów np. z infolinią niemiecką może mocno zaboleć. A polskie portale techniczno-pomocowe prowadzone są przez resselerów i obsługują tylko swoich klientów, co jest zrozumiałe, bo trudno gratis naprawiać błędy własnej konkurencji.

Przykładów jest wiele, ot choćby:

  • nabywcy “taniego” Wacoma Bamboo One, jak działa jest fajnie, ale jak nie? No cóż produkt nie jest sprzedawany w oficjalnym kanale Wacoma, nie ma więc do niego ani części zamiennych ani supportu. Tak więc niby jest tanio, ale gdy zaczynają się schody i zostajemy z drogą podstawką pod myszkę, robi się smutno…
  • klienci którym “sprzedawca” wcisnął drogi tablet nie informując z jakimi złączami on pracuje i zostają z niedziałającym produktem za kilka tysięcy złotych, bo ich laptop takich nie ma a przejściówka no właśnie nie bardzo chce działać…
  • klienci, którzy nie umieją ściągnąć gratisowego softu, albo maja problem z instalacją czy użytkowaniem produktu.

Kupowanie u certyfikowanego partnera pozwala też uczestniczyć w specjalnych akcjach promocyjnych, które występują tylko w takich miejscach, jak np.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji, napisać swoje zdanie?
Zrób to, czekamy na Twój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *